Zaktualizowano:
Na początku też miałam wątpliwości, czy cztery godziny wystarczą na takie miejsce. Ale wszystko okazało się lepsze, niż się spodziewałam.
Wyruszyłam rano o dziewiątej i już o pierwszej spokojnie siedziałam w kawiarni u podnóża z poczuciem, że zobaczyłam wszystko, co najciekawsze. Bazylika, skarbiec i kilka punktów widokowych zmieściły się bez żadnego pośpiechu.
Jedna rada: sklepiki z pamiątkami przy wejściu niepostrzeżenie pochłaniają dodatkową godzinę. Jeśli nie planujecie tam zostawać, od razu idźcie prosto do bazyliki i kolejki linowej.
Przylatujemy do Barcelony w pierwszej połowie dnia i myślimy od razu pojechać do Montserrat. Czy realne jest nормalne zwiedzenie góry w pół dnia, czy to zdecydowanie za mało? Co trzeba będzie pominąć?
Monika
Jeśli celem wyjazdu jest wyłącznie obejrzenie klasztoru i zrobienie kilku zdjęć z widokami, cztery godziny z zapasem wystarczą. Ale kiedy chce się przejść dłuższymi górskimi szlakami i naprawdę poczuć atmosferę tego miejsca bez pośpiechu, lepiej planować cały dzień. Spędziłem tam sześć godzin i ani przez chwilę nie żałowałem tej decyzji.
Jechałam samodzielnie pociągiem FGC z Plaça Espanya i spędziłam na Montserrat około czterech godzin. Ten czas wystarczył na wjazd kolejką linową do Sant Joan, spacer szlakami i zwiedzenie bazyliki.
Polecam wyjeżdżać jak najwcześniej, żeby nie stać w kolejce do kolejki linowej. Przyjechałam około dziewiątej rano i praktycznie nie czekałam.
Jechałem z grupą turystyczną, mieliśmy przeznaczone trzy i pół godziny na miejscu. Na klasztor, bazylikę i główne punkty widokowe wystarczyło bez pośpiechu. Na dłuższe piesze szlaki w górach czasu już nie zostało, ale jak na pierwsze spotkanie z Montserrat wrażenia były pełne.
Pół dnia tu spokojnie wystarczy. W trzy, cztery godziny można zwiedzić klasztor, zajrzeć do bazyliki i nacieszyć się widokami z punktów widokowych.
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAM PODCZAS MOICH PODRÓŻY
O AUTORZE
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie!
Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.

marketingowiec, podróżnik