Zaktualizowano:
Montserrat to nie tylko klasztor, ale cała góra ze szlakami o różnym stopniu trudności. Spędziłam tam cały dzień i ani przez chwilę nie żałowałam.
Rano odstałam swoje w kolejce do Czarnej Madonny, potem wzięłam kolejkę linową na górę i ruszyłam ścieżkami wśród skał o niesamowitych kształtach. Widoki są tam po prostu niesamowite, szczególnie po południu, kiedy słońce oświetla skały z boku.
Jeśli lubicie przyrodę, nie ograniczajcie się tylko do klasztoru i zarezerwujcie sobie na górę kilka godzin ekstra.
Po raz pierwszy jadę do Montserrat i chcę wiedzieć, co tam w ogóle warto zobaczyć. Układam trasę po górze — jakie miejsca koniecznie trzeba uwzględnić w programie? Co uznaje się za główne atrakcje?
Łukasz
Byłem tam w zeszłym roku i powiem od razu: jedźcie tam na cały dzień. Rano kolejka do bazyliki jest krótsza, więc najlepiej zacząć właśnie od niej. Czarna Madonna robi bardzo duże wrażenie, nawet jeśli nie jesteście szczególnie religijni.
Po bazylice kupiłem bilet na kolejkę Sant Joan i wjechałem na górne szlaki. Można tam chodzić godzinami wśród skał o niezwykłych kształtach, a widoków z góry wystarczy na setki zdjęć.
Na obiad wróciłem na dół do kompleksu klasztornego. Jest tam kilka kawiarni i restauracja, ceny typowo turystyczne, ale zjeść można całkiem przyzwoicie.
Jeździłem sam i zdążyłem obejść prawie wszystko w ciągu jednego dnia. Rano poszedłem do bazyliki, potem kupiłem bilet na kolejkę linową i wjechałem na górne punkty widokowe. Po południu ruszyłem pieszo szlakiem Sant Joan — jest tam kaplica i kilka świetnych miejsc do zdjęć.
Na porządne zwiedzenie góry potrzeba co najmniej pięciu, sześciu godzin. Jeśli przyjedziecie rano, zdążycie zobaczyć wszystko bez pośpiechu.
Koniecznie zajrzyjcie do bazyliki i posłuchajcie chóru chłopięcego Escolania. Występują codziennie około pierwszej w południe i to jedno z najmocniejszych wrażeń z całego wyjazdu.
Ja o występie nie wiedziałam wcześniej i trafiłam tam zupełnie przypadkiem. Ale właśnie ten moment zapamiętałam najbardziej z wszystkiego, co widziałam w Montserrat.
Po bazylice warto przejść się po klasztornych dziedzińcach i przyjrzeć się architekturze całego kompleksu. Wszystko razem zajmuje jakieś dwie godziny, bez pośpiechu.
Jechałem zorganizowaną grupą i miałem tylko trzy godziny. W tym czasie zdążyliśmy zajrzeć do bazyliki, przejść się po klasztornych dziedzińcach i wpaść do muzeum.
Muzeum często omijają, a jest w nim całkiem niezła kolekcja malarstwa, w tym prace Picassa i Dalego. Kto interesuje się sztuką, na pewno nie pożałuje.
Gdybym miał więcej czasu, zostałbym na piesze szlaki po górze. Sądząc po tym, co widziałem dookoła, jest dla czego zostać dłużej.
Kolejka Sant Joan dowozi do górnych punktów, skąd rozciąga się widok na całą równinę. Następnym razem planuję zarezerwować sobie na Montserrat cały dzień.
W Montserrat głównym punktem jest bazylika z figurą Czarnej Madonny. Kolejka do niej potrafi być długa, ale naprawdę warto.
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAM PODCZAS MOICH PODRÓŻY
O AUTORZE
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie!
Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.

marketingowiec, podróżnik