Zaktualizowano:
Jechałam tam sama i wcześniej szukałam informacji o tym, co można, a czego nie można zakładać. Na miejscu okazało się, że sandały są całkowicie akceptowane — ważne, żeby ogólny wygląd był schludny, a nie plażowy.
Do spaceru po placu klasztornym i zwiedzania bazyliki otwarte obuwie nadaje się bez żadnych problemów. Ale jeśli planujecie wyjść na szlaki w górę, lepiej zabrać coś z zamkniętym noskiem i podeszwą z bieżnikiem.
Lato, upał, planuję spędzić cały dzień w Montserrat i chcę założyć sandały — tak jest wygodniej. Ale martwię się: czy w sandałach da się normalnie chodzić po górskich ścieżkach? Czy są jakieś wymagania dotyczące obuwia?
Zosia
W sandałach wpuszczono mnie zarówno na plac klasztorny, jak i do bazyliki. Nikt nic nie powiedział, żadnych tabliczek zakazujących otwartego obuwia nie widziałem.
Byłam tam w czerwcu, chodziłam w zwykłych sandałach na płaskiej podeszwie. Przy wejściu nikt mnie nie zatrzymał ani nic nie sprawdzał pod kątem obuwia.
Jechałem z grupą zorganizowaną i przewodnik już w autokarze wyjaśnił, że dress code dotyczy ubrania, a nie obuwia. Kilka osób w naszej grupie miało sandały i weszło do bazyliki bez żadnych uwag.
Dla tych, którzy ograniczają się do klasztoru i kolejki linowej, otwarte obuwie w zupełności wystarczy. Ale na Sant Joan i inne szlaki w sandałach bym nie chodził: podłoże jest kamieniste, miejscami strome, a buty bez zapięcia z tyłu są tam po prostu niewygodne.
Jeśli bierzecie ze sobą tylko jedną parę, wybierzcie sandały z porządnym mocowaniem i profilowaną podeszwą — sprawdzą się i przy klasztorze, i na krótkich górskich spacerach.
Sandały na Montserrat są dozwolone — sama wchodziłam w nich do klasztoru bez żadnego problemu. Radziłabym jednak unikać typowo plażowych modeli, bo nawet na placu klasztornym trafia się nierówna kostka brukowa i kilka schodków.
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAM PODCZAS MOICH PODRÓŻY
O AUTORZE
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie!
Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.

marketingowiec, podróżnik