Zaktualizowano:
Wszystko zależy od tego, jak w ogóle zwiedzacie muzea. Ja czytam opisy przy eksponatach i próbuję każdego interaktywnego stanowiska, więc spędziłem tam prawie cztery godziny i i tak miałem wrażenie, że coś pominąłem.
Jeśli chcecie po prostu wyrobić sobie ogólne wrażenie i zrobić kilka zdjęć, wystarczy godzina, półtorej. Ale muzeum jest zbudowane tak, że dosłownie nie puszcza: wchodzisz do jednej sali, a wychodzisz z drugiej zupełnie innym wyjściem i w zupełnie innym czasie.
W weekendy jest tam tłoczno, więc doliczcie trochę więcej czasu na przejścia między salami. Ja przychodziłem w dzień powszedni i to wyraźnie wpłynęło na jakość zwiedzania.
Jedziemy z mężem i dwójką dzieci (8 i 11 lat). Chcemy odwiedzić Muzeum Nauki — Książę Filip. Dzieci uwielbiają interaktywne ekspozycje, ale trochę boimy się, że albo przemkniemy przez wszystko w pośpiechu i nic nie zapamiętamy, albo pod wieczór nie będziemy mogli chodzić ze zmęczenia. Jak lepiej zaplanować wizytę — rano czy bliżej południa? I czy jest tam coś, co naprawdę przyciąga dorosłych, a nie tylko dzieci?
Agnieszka
Na muzeum poświęciłam około dwóch godzin i nie żałuję. Przeszłam przez główne sale, nie spieszyłam się przy tym, co mnie zainteresowało, i wyszłam z poczuciem, że zobaczyłam to, co najważniejsze.
Bilet kupiłem na miejscu, przyjechałem sam i zostałem tam prawie cały dzień.
Niektóre strefy interaktywne wciągają znacznie bardziej, niż zakładasz na początku. Planowałem dwie godziny, a wyszedłem po czterech.
Lepiej przychodźcie rano, kiedy ludzi jest jeszcze niewielu. W drugiej połowie dnia kolejki do poszczególnych stanowisk wyraźnie się wydłużają.
Przyjechałam z zorganizowaną grupą i na cały kompleks mieliśmy dokładnie dwie godziny. Na samo Muzeum Nauki zostało naprawdę niewiele.
Żałowałam, że nie zostałam potem samodzielnie chociaż jeszcze godzinę. Kto planuje porządne zwiedzanie, dla tego dwie godziny to zdecydowanie za mało — zwłaszcza jeśli dzieli się je z innymi obiektami kompleksu.
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAM PODCZAS MOICH PODRÓŻY
O AUTORZE
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie!
Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.

marketingowiec, podróżnik